Nocleg w Serbii
- maratonczyk15
- 10 lip 2022
- 3 minut(y) czytania







Jak już wspomniałem na Blogu, podróżuję autem gdyż uwielbiam być niezależny. Nie muszę pilnować godziny odlotu samolotu, nie muszę się spieszyć, żadnych opóźnień, nie muszę pilnować się komunikacji miejskich (choć czasem korzystam zwiedzając większe miasta). Dodatkowo można wziąć więcej bagażu do auta oraz można przywieźć więcej pamiątek do domu i prezentów dla rodziny, a ja uwielbiam obdarowywać swoją rodzinę różnymi zagranicznymi prezentami, taki już jestem :D Przyzwyczaiłem się już do platformy noclegowej Booking. Często coś fajnego, niedrogiego mogę znaleźć. Tym razem mój wzrok przyciągnął... hmm... jakby to nazwać.... ośrodek wypoczynkowy (myślę, że to będzie odpowiednik do tego miejsca), którego nazwa brzmi Srpsko Andrejevo Selo. Można by wiele na temat tego noclegu napisać czy powiedzieć. Przede wszystkim na pierwszy rzut oka to taka mała wioska retro, w sumie jak z poprzedniej epoki. Widać co nieco na zdjęciach. Powiem szczerze, byłem zauroczony oglądając zdjęcia na platformie Booking, jeszcze piękniej wygląda w realu. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że właściciel ma w pozytywnym znaczeniu fioła na punkcie ptaków, gdyż po całym terenie chodzą/latają pawie. Tak pawie! Cztery dorodne pawie. Miałem też przyjemną okazję obserwować małe pawiątka. Pawie były super, potrafiły o 5:30 rano wyć na cały regulator. Lubiły naśladować płacz dziecka oraz miauczenie kota, serio, kilka razy dałem się nabrać. Lubiły też chodzić po dachach czy wskakiwać na latarnie. Na terenie obiektu znajdował się też basen, z którego mogły korzystać głównie dzieci. Patrząc na temperatury ponad 35 stopniowe, miejsce by dzieci mogły się zamoczyć i schłodzić było idealne. Pragnę wspomnieć też o fantastycznych drzwiach, które otwierając prowadziły również w dawny świat :D Film z ogarniania drzwi załączam także tutaj. Dodatkowo dla zmotoryzowanych mega duży parking, nie było szans żeby dla kogoś miejsca zabrakło. Na terenie w jednym z domków znajdowała się sauna, niestety nie korzystałem oraz ogródek i kuchnia gdzie codziennie klienci zamawiali posiłki, plażowali przy basenie oraz obsługa włączała bałkańską muzykę.
Recepcja czynna całą dobę. Kiedy dojechałem po 21:00 na miejsce miałem obawy czy mnie w ogóle zameldują o tej godzinie. Wchodzę do recepcji i ani żywego ducha. Co ja mam robić? Wizytówka w dłoń i telefon, że chciałbym się zameldować. Przy zmęczeniu całodniową jazdą, marnie szło mi się dogadać z kierownikiem, ale ok, udało się. Nawet zrobiło mi się miło kiedy zobaczyłem godziny otwarcia restauracji, o 21:30 mogłem spokojnie zjeść... obiad.
Walutą w Serbii jest Dinar, na szczęście mając Euro nie było problemu z płatnością. Nocleg kosztował mnie 285 Euro, co daje w przeliczeniu na złotówki około 1300zł. Przypomnę, że byłem tam 8 dni , dodatkowo miałem w cenie wykupione śniadania.
Od razu wspomnę, że 1 Euro to 117 Dinarów. Myślę, że płacąc w Dinarach można było poczuć się jak w Czechach gdzie płaci się Koronami.

Jeśli chodzi o Serbię, jest to młode Państwo, powstałe po podziale Serbii i Czarnogóry w 2006 roku. Dopiero zaczynają rozwijać się turystycznie.
Potrafią przyciągnąć cenami noclegów czy takimi właśnie pięknymi miejscami do nocowania. Jest jeszcze niedoceniana. Zagranicznych turystów, którzy na dłużej tu zostawali było niewielu. Rozmawiałem z Polakami, którzy zatrzymywali się w tym Państwie, wracają z Czarnogóry czy Albanii i tutaj tylko odpoczywają i na drugi dzień ruszają w dalszą podróż. Byli mocno zdziwieni, że ja jestem tu na wakacjach ponad tydzień, co tu można robić...a jest co robić, uwierzcie mi :)
Nocleg znajdował się blisko drogi wyjazdowej z Belgradu oraz autostrady. Belgrad to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Europie, widziałem na własne oczy. Dobrze, że zatrzymałem się poza głównym Centrum. Właśnie! Do Starego Miasta miałem prawie 10km. Nie miałem czego żałować. 700m do przystanku autobusowego gdzie co chwila przyjeżdżał autobus miejski. Blisko bo tylko 2,5km było do przejścia do najbliższego dużego Centrum Handlowego co z resztą ja bardzo lubię :D



Komentarze